Maggi nie jest trucizną, ale przyprawa w płynie nie należy do produktów, które warto stosować bez ograniczeń. Jej współczesne wersje zawierają przede wszystkim sól, glutaminian sodu i inne wzmacniacze smaku. O okazjonalnym użyciu decyduje cała dieta, jednak przy codziennym dodawaniu łatwo zwiększyć ilość soli w jadłospisie.

Co znajduje się w przyprawie typu Maggi?

Pierwotna receptura przyprawy, wprowadzonej na rynek w 1886 roku, kojarzona była z wyciągiem z lubczyku ogrodowego. Współczesne produkty tego typu mają zwykle bardziej złożony, przemysłowy skład. Na etykiecie można znaleźć sól, glutaminian monosodowy, ekstrakt drożdżowy, ocet, cukier lub glukozę, aromaty oraz rybonukleotydy disodowe.

Glutaminian monosodowy E621 wzmacnia smak umami, czyli charakterystyczną pełność kojarzoną między innymi z bulionem, mięsem, pomidorami i dojrzałymi serami. Sam glutaminian nie jest substancją toksyczną. Występuje także naturalnie w wielu produktach spożywczych, a jego stosowanie w żywności zostało ocenione przez instytucje zajmujące się bezpieczeństwem żywności. Problemem jest raczej częste sięganie po wysoko przetworzone produkty oraz ilość soli w całym jadłospisie.

Rybonukleotydy disodowe E635 wzmacniają działanie innych substancji smakowych. Ich obecność nie oznacza automatycznie, że produkt jest niebezpieczny, ale osoby z nadwrażliwością na dodatki powinny obserwować reakcję organizmu i czytać etykiety. Nie ma podstaw, by przypisywać E621 każdemu ból głowy, otyłość czy zaburzenia hormonalne, jak sugerują niektóre popularne publikacje.

Przy częstym stosowaniu większe znaczenie praktyczne ma nadmiar soli. Może on:

  • zwiększać całkowite spożycie sodu, zwłaszcza gdy przyprawa trafia jednocześnie do zupy, sosu i gotowych mieszanek,
  • sprzyjać podwyższaniu ciśnienia tętniczego u osób wrażliwych na sól,
  • utrwalać preferencję bardzo intensywnego, słonego smaku,
  • zastępować świeże zioła, warzywa, wywar i inne mniej przetworzone składniki.

Czym zastąpić Maggi?

Nie każda alternatywa będzie automatycznie zdrowsza. Sos sojowy również zawiera dużo soli, a gotowy koncentrat z lubczyku może mieć dodatek cukru, octu lub soli. Najlepiej porównać etykiety i wybrać produkt, którego skład oraz ilość sodu pasują do całej diety.

Produkt Wzmacniacze smaku Zawartość soli Główne zalety
Przyprawa w płynie typu Maggi Często E621, E635 lub ekstrakt drożdżowy Zwykle wysoka, zależna od receptury Intensywny smak i wygodne dozowanie
Sos sojowy Zależy od produktu, nie każda wersja zawiera dodatki Wysoka, także w części wariantów o obniżonej zawartości soli Smak umami i zastosowanie w zupach, sosach oraz daniach warzywnych
Domowy wywar z lubczykiem Brak dodanych wzmacniaczy, jeśli przygotujesz go samodzielnie Możesz kontrolować jej ilość Aromat ziół, warzyw i przypraw bez gotowej mieszanki dodatków

Do rosołu, sosu lub gulaszu możesz wykorzystać świeży albo suszony lubczyk, natkę pietruszki, czosnek, liść laurowy, ziele angielskie, suszone grzyby, cebulę oraz suszoną włoszczyznę. Kocanka włoska, nazywana też curry plant, ma intensywny aromat przypominający niektóre gotowe przyprawy, choć jej smak nie jest identyczny.

Jak przygotować domową bazę smakową z lubczykiem?

Domowy koncentrat daje pełną kontrolę nad ilością soli. Nie musi być całkowicie pozbawiony tego składnika, ponieważ niewielka ilość soli pomaga wydobyć smak i poprawia trwałość, ale proporcje możesz dopasować do własnych potrzeb.

Do przygotowania potrzebujesz między innymi dużej garści lubczyku, natki pietruszki, suszonego grzyba, opalonej cebuli, czosnku, liścia laurowego, kilku ziaren ziela angielskiego, wody oraz niewielkiej ilości soli. Opcjonalnie możesz dodać odrobinę sosu sojowego o prostym składzie.

  1. Umyj i posiekaj lubczyk oraz natkę pietruszki, a następnie przełóż je do garnka.
  2. Dodaj suszonego grzyba, cebulę, czosnek, liść laurowy, ziele angielskie, wodę i niewielką ilość soli.
  3. Gotuj całość pod przykryciem na małym ogniu przez około 30 minut, aby warzywa i zioła oddały aromat.
  4. Dodaj ewentualnie odrobinę sosu sojowego, przecedź wywar i przelej go do wyparzonego naczynia.
  5. Przechowuj koncentrat w lodówce i zużyj w krótkim czasie, a większą porcję zamroź w małych pojemnikach lub foremkach.

Taką bazę dodawaj stopniowo do zupy, sosu albo potrawy jednogarnkowej. Dzięki temu łatwiej zachować smak lubczyku i nie przesolić dania.

Maggi czy zdrowa przyprawa?

Przyprawa w płynie to nie trucizna, ale dodatek, który stosowany zbyt często może zwiększać ilość soli w diecie i wypierać świeże, mniej przetworzone składniki.

Jednorazowe użycie Maggi nie decyduje o jakości całego jadłospisu. Jeśli jednak dodajesz ją codziennie, wybierz produkt o prostszym składzie, ogranicz ilość i częściej korzystaj z lubczyku, warzyw, grzybów oraz domowego wywaru. Najważniejszą informacją na etykiecie pozostaje nie hasło „naturalny”, lecz rzeczywisty skład i zawartość soli.


Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej ani dietetycznej. Osoby z nadciśnieniem, chorobami nerek lub zaleconą dietą niskosodową powinny ustalać ilość soli w diecie z lekarzem lub dietetykiem.